ZDUMIEWAJĄCY STARUSZKOWIE CZ. II

Inna sprawa, że dr Maurycy Ernst z Londynu stara się z osławionego już Parra zrobić legendę, twierdząc, że staruszkowie w wieku 90, 100 lat i więcej lubią sobie dodawać, a nawet mnożyć lata. Gubią dokumenty lub posługują się obcymi wreszcie sami wierzą w podeszły wiek, który sobie wymyślili. Po skrupulatnym zbadaniu dokumentów, jakie tylko były dostępne, a dotyczyły Parra, dr Ernst oświadczył, że Tomasz Parr był znanym kawalarzem i kłamcą do końca życia, Z pewnością żył bardzo długo, ale czy można wierzyć w te 152 lata? Dokumenty jakoś tego nie potwierdzają.

Norweg, marynarz Drahenberg, zanotowany w księgach ge- rontologicznych, żył 146 lat. Do 90 r. życia pracował w marynarce. Mając III lat, ożenił się po raz ostatni, ale przeżył i tę żonę. Umarł w 1772 r. – jak stwierdzają dokumenty – z powodu… opilstwa.

Za najstarszego człowieka świata uchodzi jednak Pers Sayed Ali, którego wiek obliczają na 18 lat, Dokładnej daty jego urodzenia nikt nie zna on też nie pamięta. Kroniki dworskie notują, że w 1816 r. składał podanie do Szacha. Ali był żonaty tylko 2 razy miał 19 dzieci, z których żyje dotąd czworo. Córka jego ma 105 lat, a synowie kolejno: 109, 95 i 90 lat.

Leave a Reply