Wyżywienie w domach starców

Wyżywienie w domach starców jest jedną z najważniejszych spraw decydujących o zdrowiu, humorze, samopoczuciu, stanie nerwowym, psychicznym i fizycznym pensjonariuszy. Zwykle większość starszych osób jest na jakiejś diecie. Mimo to, a może właśnie dlatego, potrawy i dania powinny być przyrządzane bardzo starannie. To wszystko nie jest łatwe. Starzy ludzie mają swoje przyzwyczajenia ugruntowane wiekiem: to lubią, tamtego nie znoszą często przepadają za tym, co im szkodzi. Tu znowu takt dietetyczki, lekarzy czy kierownictwa musi regulować sprawę. Są starcy chorobliwie łakomi, są bezzębni, są tacy, których trzeba karmić, i tacy, którzy jedząc, brudzą sobie ubranie itd.

Niemniej dania zawsze powinny być przyrządzone i podane bardzo starannie i apetycznie. Przecież jedzenie – to uroczystość celebrowana przy wspólnym stole. I tu znowu – jako ideał podaje się nie dosłownie „wspólny stół” – tylko wspólną salę jadalną, a w niej stoliki przypominające raczej restaurację. Dużo zieleni, np. roślin doniczkowych, powinno być w całym domu, ale najwięcej w jadalni.

Rzecz jasna, że starców nie można ubierać w „uniformy”. Powinni mieć własne, indywidualne ubrania, bieliznę i obuwie. Personel – od lekarza i kierownika do poslugaczki i woźnej – winien mieć poza kwalifikacjami zawodowymi – „kwalifikacje serca” i traktować swoją pracę równocześnie jako pewną misję społeczną. Wszystko, co się robi i dzieje w domu, powinno być przepojone duchem pomocy staruszkom. Kto tego nie odczuwa, kto nie chce służyć, dosłownie służyć starcom, ten nie nadaje się do tej pracy.

Leave a Reply