WIEDZ, CO JESZ! CZ. II

Świeże pieczywo zatem z trudnością poddaje się wszystkim trawiennym zabiegom. Tworzy niedostępne dla soków żołądkowych „kluski”, które nie strawione powodują różne zaburzenia, niepożądaną fermentację, zakwaszanie środowiska itp.

Kiedy pieczono chleb domowy, wiejski, to pieczenie trwało 6-8 godzin. Skórka chleba była pełna szpar, którymi parowała woda. Taki świeży chleb był suchy i porowaty. Obecne pieczenie chleba nawet na wsi trwa o wiele krócej pozostaje więc jedyna samoobrona – chleb czerstwy, jest to specjalnie ważne dla ludzi w starszym wieku, którzy są mniej ruchliwi i mniejsze są ich wysiłki fizyczne, a ponadto częściej cierpią na przeróżne niedomagania przewodu pokarmowego. Świeży chleb razowy dla takich ludzi – to zabójstwo I

Niemniej, ponieważ chleb razowy jest o wiele bogatszy w składniki odżywcze, dobrze jest, gdy starsi ludzie właśnie nim się odżywiają. Powinien być zrobiony z mąki bardzo drobno zmielonej, dobrze wypieczony i wyrośnięty, koniecznie – czerstwy, a nawet – suszony, w formie sucharów, i ewentualnie maczany w mleku podczas jedzenia. Żadne zewnętrzne przypiekanie, tak modne na Zachodzie, a wchodzące w modę i u nas – nie pomoże. Tylko pieczywo czerstwe, co najmniej trzydniowe, jest łatwiej strawne i tylko takie powinno się jadać.

Wszelkie ciasta i ciastka, od biszkoptowych do kruchych i tortowych, są jeszcze gorsze od białego chleba na szczęście raczej jadamy je rzadko, jako luksus. Białe zaś i świeże pieczywo bywa przecież naszym „chlebem powszednim” przez całe życie, codziennie. Naturalnie, że mówi się tutaj o żywieniu ludzi zdrowych i dorosłych, a nie o niemowlętach, chorych i tych wszystkich, których obowiązują diety.

Leave a Reply