W POSZUKIWANIU STULATKOW

Adolf L. Vischer (ur. w 1884 r.}, jeden z sławnych dziś ge- rontologów, pracuje na uniwersytecie w Bazylei (Szwajcaria) w tym mieście od r. 1924 do 1956 był też naczelnym lekarzem domu starców. W swojej interesującej książce o starości podaje bardzo ciekawe informacje o poszukiwaniu stulatków poprzez stulecia historii.

Pierwszy spis stulatków – pisze Vischer – podaje Pliniusz Starszy (25-79 n. e.). Spis był przeprowadzony w 76 r. na rozkaz cesarza Wespazjana i dotyczył ludności zamieszkującej Półwysep Apeniński (Włochy) pomiędzy Apeninami a Padem. Znaleziono wówczas 127 stulatków, z których trzech uparcie twierdziło, że mają więcej niż 140 lat.

W drugim wieku naszej ery lista stulatków, ogłoszona przez Lucjana Syryjczyka, obejmowała 27 królów, 17 filozofów, 3 historyków i 4 pisarzy. Filozof angielski, Francis Bacon z Verulamu (1561-1626) ogłosił listę stulatków z 50 nazwiskami około 100 lat później fizjolog szwajcarski Albrecht von Haller (1708-1777) znalazł i opisał 80 ponad stuletnich starców. Znalezienie stulatków we Francji było sprawą trudniejszą. Mówi o tym m. in. charakterystyczny cytat z La Fontaine’a (1621-1695) :

W 1871 r. spis ludności w Bawarii wykrył 37 osób ponad stuletnich. Co prawda, po dokładniejszym zbadaniu wieku staruszków okazało się, że nie wszyscy mówili prawdę. Większość z nich nie przekroczyła 90 roku życia, a jeden miał zaledwie… 61 lat.

W r. 1910 urząd statystyczny w Szkocji, znanej z długowiecznych, zdrowych i silnych mieszkańców, zanotował 301 osób, które podały, że żyją 100 lat i dłużej. Jednak po przebadaniu ich dokumentów okazało się, że 155 starców z tej liczby bardzo „przesoliło” swój wiek i to: 18 mężczyzn i aż 137 kobiet. (A mówi się, że kobiety odejmują sobie lat!) Naprawdę najstarsza kobieta z tego spisu miała 106 lat, a najstarszy mężczyzna 103 lata.

Szwajcarski gerontolog radzi nie dowierzać staruszkom, gdy mówią o swoim wieku, zwłaszcza jeśli twierdzą, że przekroczyli sto lat życia. Nie jest łatwo stwierdzić taki imponujący wiek i w nowszych czasach. Kto ma ponad sto lat, nie zawsze ma metrykę. Dzieje jego życia bywają rozmaite metryka nieraz jest fałszywa, cudza, pamięć staruszka też zawodzi, dopiero zebranie większej ilości dokumentów z całego żywota może dowieść prawdy.

Mimo to będziemy tu nieraz mówić o długowiecznych, cytując ich wiek za innymi, za literaturą fachową, medyczną i inną. Ale wraz z dr Vischerem zalecamy na wszelki wypadek – szczyptę sceptycyzmu.

Leave a Reply