U NASZYCH SĄSIADÓW

Również w Czechosłowacji istnieją różne rodzaje rent (m. in. starcza, inwalidzka, wdowia, sieroca, dla zasłużonych) i rozmaite rodzaje pomocy (ubezpieczenia społeczne, zaopa- ttrwanie w sprzęt ortopedyczny, pomoc dla głuchych, niewidomych itp.).

Np. w 1956 r. państwowy budżet na te cele opiewał na sumę III 331000 koron czeskich. Z ciekawszych danych warto podać, że rentę emerytalną pobierało w tym czasie w Czechosłowacji 176 350 osób, a na każdy 1000 obywateli powyżej 60 lat przypada 8,j łóżka w domach starców. Domów starców do- końca 1956 r. było 228 z 17 845 pensjonariuszami. Pensjonariusze otrzymują dobre wyżywienie, mają zapewnione higieniczne warunki życia i wszystko, co do wygodnej egzystencji jest potrzebne korzystają z pomocy opiekunki społecznej i pielęgniarki. Przeciętnie utrzymanie jednej osoby kosztuje około 360 koron miesięcznie ponadto starcy otrzymują każdego pierwszego 50 koron „kieszonkowego”. Mogą też być zatrudnieni, jeśli chcą, i gdy pozwala na to ich zdrowie i kwalifikacje.

Domy takie, zwafie też domami pomocy społecznej, są wyposażone w biblioteki, czytelnie, są zradiofonizowane i mają telewizję, a także prenumerują pisma tygodniowe i codzienne. Urządza się też w nich zebrania, odczyty, a także i wycieczki, bo przecież Czechosłowacy ogromnie lubią podróżować.

Zdarza się latem lub podczas słonecznej zimy, że wszyscy zdrowi mieszkańcy domu starców wywędrowują na parodniową, a nawet parotygodniową wyprawę turystyczną. Najczęściej jednak wtedy kierownictwo domu stara się o wygodny autokar i zabezpieczenie wygodnych noclegów dla swoich podopiecznych. Niemniej taka wycieczka nie ogranicza się tylko do patrzenia przez okna autokaru na piękną okolicę, ale na zwiedzaniu jej właśnie per pedes. Toteż domy te cieszą się dobrą sławą i wielu starszych ludzi raczej woli w nich zamieszkać niż żyć samotnie lub przy rodzinie.

Leave a Reply