Sprzeciw przeciw spożywaniu mięsa

Jadanie surowizn i surówek, a więc „żywych” produktów spożywczych działa między innymi zbawiennie na obniżanie wysokiego ciśnienia, tak częstej dolegliwości starszych osób. Wpływ ten zawdzięczamy zawartości związków mineralnych, a szczególnie potasu i sodu w jarzynach, w formie najbardziej korzystnej dla naszego organizmu.

O spożywaniu „żywych” produktów chyba najbardziej paradoksalnie mówił’B. G. Shaw. Ten sławny dramaturg był – jak wiadomo – przez całe swoje długie życie wegetarianinem. W 90 roku życia (żył 94 lata – zginą! w wypadku) dowodził, że swoje wspaniałe zdrowie zawdzięcza temu, iż „nigdy nie jadł trupów”. Do ust też nie brał alkoholu nie palił, nie pijał kawy ani herbaty. Uważał, że każde sztuczne pobudzanie mózgu do pracy jest „zbrodnią przeciwko osobowości”.

„Sprzeciwiam się spożywaniu mięsa – pisał – w jakiejkolwiek formie, nie tylko dlatego, że budzi ono we mnie -.instynktowną odrazę, lecz także dlatego, że ten sposób odżywiania się narzuca człowiekowi absurdalne niewolnictwo. Krowy i barany, wymagające całej czeredy służalców – jak pastuchów, rzeźników, mleczarek, pochłaniają ludzką pracę, którą należałoby obrócić na wychowywanie i pielęgnację istot ludzkich.” Shaw przekonuje: „Pomyślcie o straszliwej energii nagromadzonej w każdym produkcie roślinnym, na przykład w żołędzi. Zakopujecie żołądź do ziemi i oto następuje eksplozja tak silna, że wynikiem jej jest dąb. Zakopcie natomiast martwego barana, a nie otrzymacie nic prócz rozkładu i zgnilizny”.

Swemu absolutnemu jaroszostwu Bernard Shaw przypisywał omal wszystkie swoje dobre cechy, a przede wszystkim doskonałe zdrowie twierdził, że czuje się io razy lepiej niż „zwyczajni zjadacze padliny”.

Leave a Reply