PROFESOR MATEMATYKI

98-letni emerytowany profesor Ynatematyki przybył do Instytutu we wrześniu 1952 roku z objawami daleko posuniętej miażdżycy. Nie mógł opuszczać łóżka o własnych siłach, Mięśnie twarzy i całego ciała były zwiotczałe, skóra pomarszczona i pokryta barwnikowymi plamami starczymi, na powiekach tzw. „kępki żółte”.

Po rocznej kuracji nowokainowej zarówno stan fizyczny, jak i psychiczny chorego uległ znacznej poprawie. Staruszek przestał być apatyczny, nabrał chęci do życia, czytał książki z zakresu beletrystyki, a także ekonomii i matematyki. W lecie 1954 r. stan skóry uległ wybitnej poprawie. Zniknęły plamy starcze, nastąpił częściowy odrost i repigmentacja siwych włosów (odzyskiwanie poprzedniej barwy). W lipcu 195 r. pacjent codziennie chodził sam do miasta pewnym krokiem. Mięśnie nabrały właściwego napięcia. Jesienią 1956 roku zniknęły „kępki żółte” na powiekach. W 1957 r. pacjent czui się bardzo dobrze, pisał wiersze, brał czynny udział w życiu towarzyskim, dużo czytał. Badania krwi i inne badania dodatkowe wykazały ogromną poprawę stanu ogólnego w porównaniu z okresem, kiedy chory rozpoczął leczenie.

Stanisława Boczar ma 75 lat. Mówi świetnie po polsku, kiedyś była słynną śpiewaczką, a jej sława primadonny opery odeskiej docierała do wszystkich zakątków świata. Niestety z latami straciła głos, osłabła pamięć, siły ją opuściły zupełnie. Już po dwóch latach kuracji w Instytucie Geriatrii mogła ćwiczyć głos od nowa. Powróciła i pamięć. Po 5 latach kuracji mogła śpiewać, odzyskała energię, chęć do życia i do pracy. Na specjalne zaproszenie znów zaczęła śpiewać w radio bukareszteńskim.

Leave a Reply