PROF. DR SYPNIEWSKI I JEGO MBCA CZ. II

Ale cóż? człowiek jest ssakiem, a nie ptakiem. Jak kwas dwumetylo-dwubutano-karbonowy będzie działał na ssaka? Znowu poświęcono – tym razem psy – i wstrzykiwano im dożylnie, gdy już były dostatecznie sklerotyczne, 300 mg/kg leku, a ta dawka obniżała poziom cholesterolu we krwi o 12-30%). Przekonano się też, że działanie MBCA występuje tym silniej, im wyższy jest procent cholesterolu we krwi. Teraz już wyniki ogłasza się jako rewelację. Ważne jest jeszcze i to, że lek nie ma żadnych złych skutków ubocznych, nie wywołuje żadnych zmian w narządach. Działa też zapobiegawczo przeciwko powstawaniu sklerozy… sensacja! Jesteśmy niesłychanie dumni z naszego uczonego. Cały świat próbował uczeni rozporządzają nieograniczonymi możliwościami… a jednak! Jednak dokonał odkrycia nasz Profesor, na naszej, krakowskiej uczelni.

Kiedy bito w dzwony na cześć prof. dr Supniewskiego, on niestrudzenie pracował dalej. Teraz czuwał nad produkcją leku w skali póitechnicznej. Pierwsze bowiem kilogramy leku trzeba było oddać do rąk klinicystów, aby sprawdzili jego działanie na żywych ludziach, w szpitalach i klinikach.

Geriatria być może dostanie do rąk wspaniały, nowy środek, który, kto wie, czy całkowicie nie wyruguje miażdżycy – powodu wielu chorób starości (i nie tylko starości), a także przyczynę wielu przedwczesnych zgonów. Nie będzie też już „sklerotycznych staruszków”, bo każdy rozsądny człowiek, jeśli nie jest samobójcą, będzie się mógł ustrzec przed sklerozą. (Co nie oznacza, że już można i należy tyć nieograniczenie, nadużywać kalorii, tłuszczów zwierzęcych i innych produktów bogatych w cholesterol.)

Leave a Reply