PŁÓD SPROSZKOWANA

Francuska Akademia Lekarska aprobowała metodę leczenia, stworzoną przez dwóch swoich profesorów, Bineta i Ber- liere’a, oficjalnie uznaną przez Ministerstwo Zdrowia Francji. Jest nieco podobna do metody Niehansa, podobno dostępniejsza do skontrolowania. Płód krowy w stanie embrionalnym wyjmuje się, suszy i proszkuje. Potem proszek ten rozcieńcza się w roztworze fizjologicznym i wstrzykuje wyciągi (z całych embrionów, a nie jego narządów!) pacjentom.

Zakłada się, że wprowadzenie tego rodzaju „świeżych komórek” powinno odmłodzić cały organizm. Rzeczywiście ponoć działa dobrze na schorzenia wątroby i nerek, które są przecież kluczowymi organami ustroju,

W każdym razie ta metoda jest mniej kosztowna i może być stosowana bardziej powszechnie. Z naukowego punktu widzenia również nie wiadomo, jaki jest jej mechanizm działania. Obie metody są stosunkowo „młode”, nie żądajmy więc od nich od razu rozwiązania wszystkich zagadek.

Któż nie słyszał o dr Annie Aslan? O tych tysiącach jej pacjentów, którzy tak młodnieją, że im wyrastają nie siwe, ale czarne włosy, że u kobiet jędrnieją zwiotczałe piersi, że jedni odzyskują utracony głos, inni słuch. Dzieje się tak dzięki temu, że Anna Aslan stosuje nowokainę – prosty lek, znany w lecznictwie od lat, dziś wypróbo- wywany przez lekarzy omal całego świata.

Leave a Reply