Mieszkanie przyszłości

W „mieszkaniu przyszłości”, opracowanym i wykonanym przez naukowców i techników amerykańskiej firmy „General Motors”, przewidziano instalację zapewniającą ciszę. Nie ciszę „grobową”, bo ta jest dla nerwów ludzkich równie trudna do zniesienia jak nadmierny hałas, ale ciszę, która eliminuje hałas uliczny i zbyt głośne odgłosy wewnątrz domu. Ciekawe, że nie zastosowano tu jakichś izolacji z korka czy tworzyw sztucznych, ale wbudowano w ściany aparaturę, która wysyła fale dźwiękowe, automatycznie nastawiające się na tę samą liczbę drgań, jaką wywołuje niepożądany hałas, ale o przeciwnej fazie. Dzięki temu głosy się znoszą i uzyskuje się względną ciszę.

Wśród państw, które podjęły zdecydowaną walkę z hałasem, przoduje Szwajcaria. Tamtejszy znany psychiatra prof. dr Buel podkreśla, że hałasy powodują zakłócenia nerwowe i psychiczne, naruszają sen i wypoczynek, do których każdy człowiek ma prawo ponadto mogą się przyczyniać do wysokiego ciśnienia krwi, chorób serca i wielu innych niedomagań. Walkę z hałasem uznano w Szwajcarii za pilną konieczność. Toteż wyszło w tym kraju mnóstwo rozporządzeń dotyczących likwidowania hałasów, a także powołano (w 1958 r.) Ligę Obywatelską do Walki z Hałasem. W tej Lidze między innymi zmobilizowano młodzież, ale do kampanii o spokój i ciszę wciągnięto całe społeczeństwo.

A co leży w mocy każdego z nas? Dzieci – niech rozmawiają, mówią, nie krzyczą i wrzeszczą, kiedy bawią się na podwórku czy ulicy. To nieprawda, że muszą się wykrzyczeć. Dobre wychowanie to przede wszystkim wzgląd na innych. A hałasowanie zawsze świadczy o nieliczeniu się z innymi, czyli o braku dobrego wychowania. Czy trzeba to też przypominać dorosłym?

Leave a Reply