Małżeństwo a małżeństwo doskonałe

Małżeństwo – a zwłaszcza w krajach chrześcijańskich – często zawodzi. Co do tego nie ma, niestety, żadnych wątpliwości. Może ono prowadzić do raju na ziemi: czasem jednak staje się prawdziwym piekłem. Tym, czym powinno być. to jest czyśćcem, jest jednak bardzo rzadko.

Czy z powyższych względów należy małżeństwo odrzucić? Wiele głosów wypowiadało się za tym, lecz nikt nie potrafił zaproponować nic lepszego. Ogromna większość ludzi – i to tych najwybitniejszych – pragnie zachowania tej instytucji społecznej.

Dla wierzących małżeństwo jest świętością: dla państwa i społeczeństwa jest niezbędne: dla dzieci jest koniecznie potrzebne. Z powyższych względów, a przede wszystkim dlatego, że w tej trwałej postaci monogamicznego związku miłosnego widzę rezultat ewolucyjnego rozwoju popędu seksualnego, najpełniej przekształcający egoizm tego popędu w altruizm, jestem również zwolennikiem zachowania małżeństwa.

Małżeństwo stwarza dużo cierpień, Bez małżeństwa jednak byłoby tych cierpień znacznie więcej. Jeśli zdecydowaliśmy się już zachować małżeństwo, zachodzi pytanie, czy mamy z obojętnością odnosić się do braku . szczęścia i do niepowodzeń, jakie w wielu przypadkach małżeństwu zarzucamy, czy też powinniśmy się starać temu zapobiegać.

Kto jak kto, ale lekarz, zwłaszcza ginekolog i seksuolog, który ma możność częstego zaglądania za kulisy życia małżeńskiego, nie będzie zwlekać ani chwili z odpowiedzią. Należy wszelkimi sposobami zmierzać do tego, aby polepszyć perspektywy osiągnięcia trwałego szczęścia. Istnieją cztery filary gmachu miłości i szczęścia małżeńskiego:

– 1. Prawidłowy dobór małżeński.

– 2. Właściwe nastawienie psychiczne małżonków w ogóle, a przede wszystkim wzajemnie w stosunku do siebie.

– 3. Rozwiązanie kwestii potomstwa zgodne z życzeniami obojga małżonków. .

– 4. Harmonijne, kwitnące współżycie seksualne.

Małżeństwo a małżeństwo doskonałe cz. II

Znaczenie zagadnienia doboru małżeńskiego opisywał każdy poważny autor, który zajmował się życiem seksualnym człowieka, zagadnieniami seksualnymi i małżeństwem – i to niezależnie od tego czy był to lekarz, teolog czy filozof oraz czy udzielał swoich rad już przed wiekami, czy też dopiero w ubiegłym miesiącu. Nie potrzebuję więc powtarzać tego, co już wielokrotnie było powiedziane – co zresztą nie mieści się w ramach tej książki – i mogę tylko żałować, że dobre rady wciąż jeszcze znajdują zbyt mało posłuchu. Większość ludzi nada! zawiera związek małżeński na ślepo, nie kierując się zasadami doboru małżeńskiego. Mogę więc tylko dołączyć swój głos do chóru tych, którzy podkreślają, że wartość możliwie pełnego zdrowia ma ogromne znaczenie dla doboru małżeńskiego. Bowiem nic – lub prawie nic – nie obciąża tak bardzo, trwale i już z góry konta małżeńskiego jak błąd tego właśnie rodzaju.

Psychologia małżeństwa również nie należy do właściwego tematu tej rozprawy. Osobie zainteresowanej – tzn. pozostającej w związku małżeńskim – radzę przestudiować doskonałe książki Löwenfelda ,,Uber das eheliche Glück” i Th. von Scheffera „Philosophie der Ehe” . Również w czwartym rozdziale dzieła Giny Lombroso „Die Seele des Weibes” znajdzie Czytelnik niejedno, co pobudza do zastanowienia.

– „O szczęściu małżeńskim”

– „Filozofia małżeństwa”

– »Dusza kobiety”

„Małżeństwo jest żądaniem i oddaniem się. Jeśli ma ono ‚kwitnąć, musi w nim panować przede wszystkim beżintere- sowność. …Jest ono może największym czynnikiem wychowawczym w szkole życia, a jak wszystkie inne szkoły, także i ta nie jest łatwą zabawą1’ \

Leave a Reply