Mała Belgia

Nie wolno nam też zapominać, że liczba starych ludzi, jak to już wykazaliśmy, wciąż wzrasta i problem będzie się nasilać. Tak np. w Belgii, gdzie w 1890 r. było 6,42% osób w wieku ponad 65 lat, w 1947 r. – IO,699/O, a w 1977 r. będzie prawdo- podobnie 15% ogółu ludności. Sprawie tej poświęca się wiele uwagi.

Mała Belgia należy do państw, które mają bardzo duże osiągnięcia w zakresie gerontologii i geriatrii. Ośrodek geron- tologiczny w Brukseli wraz z Instytutem Geriatrycznym Medycyny Chirurgicznej dokazują wprost „cudów” w leczeniu skazanych na śmierć łub kalectwo inwalidów, reumatyków i paralityków. Ich metoda stała się sławną w świecie i zapewniła wielu starcom powrót do zdrowia i aktywnego życia.

Belgia dowiodła, że można leczyć choroby uważane dawniej za nieuleczalne. Czasem udaje się chronika wyleczyć zupełnie, czasem tylko osłabić przykre skutki jego choroby. Nieraz warto podejmować nawet poważne operacje, by uwolnić chorego od bezwładu i zmniejszyć jego kalectwo do minimum. Upartym leczeniem przywraca mu się możność wstawania z łóżka, uczy się go chodzić… Wyniki są wręcz zaskakujące, wiele kalek odzyskuje zdolność swobodnego poruszania się. Tu też leczy się sklerotyków (m. in. dietą beztłuszczową), a także leczy się choroby nadciśnieniowe – wszystko, w wielu wypadkach, z nadzwyczajnym skutkiem.

Belgia, poszperawszy w swoich i cudzych statystykach, doszła do wniosku, że w 1880 r. na 15 zgonów jeden przypadał na chorobę chroniczną, nieuleczalną, a obecnie 2h zgonów jest spowodowanych chorobami nieuleczalnymi, mimo że przecież tak wysoko ocenia się wiedzę medyczną. Owszem – medycyna ratuje przed wielu chorobami zakaźnymi i przedwczesną śmiercią niemowlęta, dzieci, młodzież i dorosłych, ale nie ratuje starców przed chorobami typowymi dla ich wieku. Na razie wypadki śmierci z powodu samej starości należą do najrzadszych powodów zgonu. Ludzie umierają na serce, raka, nadciśnienie, gruźlicę, reumatyzm, miażdżycę itp,, ale nie na… starość.

Leave a Reply