Kuracja metodą dr Niehansa – kontynuacja

Na czym polega zabieg? Skoro zgłasza się pacjent, trzeba mieć krowę lub owcę ciężarną w pogotowiu. Gdy pacjent czeka na zabieg, wówczas zabija się krowę, wyjmuje z niej w warunkach sterylnych macicę z płodem i przenosi na salę operacyjną. Tu wyjmuje się płód i rozbiera go na poszczególne organy: wątroba, nerki, śledziona, jądra itd. Laborantka wycina je specjalnymi nożyczkami, w sterylnej „klatce” i miażdży – każdy osobno – rękami. Jest to jedyny sposób zabezpieczenia komórek przed zniszczeniem. Następnie zmiażdżony narząd wrzuca się do płynu Ringera (rodzaj płynu fizjologicznego) i dokładnie miesza. Natychmiast wprowadza się płyn ten do strzykawek i wstrzykuje domięśniowo chorym, oczekującym w sąsiedniej sali.

Każdy pacjent otrzymuje miejscowe znieczulenie z chlorku etylu i – zgodnie z zapotrzebowaniem – od trzech najwyżej do dziesięciu zastrzyków. Sporządza się je z różnych zmiażdżonych organów w zależności od narządów, które u pacjenta mają być odmłodzone.

Przeważnie wszystkie orgapy u człowieka starzeją się równocześnie. Ale bywa przecież, że ktoś ma bardziej osłabione nerki czy wątrobę niż śledzionę i odwrotnie. Wobec tego dobiera się zastrzyki wg potrzeby.

Cala „operacja” od chwili zabicia krowy do wstrzyknięcia „świeżych” embrionalnych komórek pacjentowi nie może trwać dłużej niż 30-40 minut. Nieraz udaje się wszystko zrobić w ciągu 15 minut. Im szybciej, tym lepiej, tym „świeższe” są komórki. Trzeba przyznać, że tego rodzaju zabieg musi być bardzo kosztowny.

Leave a Reply