Kuracja dr Jacksona

Odtąd pacjent jada! już „normalnie”.. Musimy jednak słowo „normalnie” ująć w cudzysłów, gdyż nie oznacza ono takiego odżywiania się, jakie my stosujemy. W opisanej kuracji ogromną rolę odgrywa powolne, stopniowe przechodzenie z okresu postu do normalnego pożywienia. Rzymski posiłek (który następnie staje się jednym z podstawowych dań w jadłospisie „normalnym”) oraz owoce zmuszają jelita do normalnego funkcjonowania, do trzech wypróżnień dziennie. Dostateczna ilość błonnika (celulozy) z pełnego ziarna i z owoców reguluje ruch robaczkowy jelit, a przez to wzmacnia ich mięśnie i pobudza do normalnej, zdrowej działalności.

Równocześnie ze staraniami o prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego – szła troska o powolną regenerację skóry i mięśni. Codzienna poranna kąpiel zaczynała się od zmywania całego ciała najpierw ciepłą wodą, potem letnią, a potem zimną. Jackson stojąc w wannie obmywał się gąbką, wykonując szybkie ruchy i głębokie oddechy, by w ten sposób ogrzewać się jakby od wewnątrz. Latem trzeba się było hartować tak, aby i w zimie zimna woda nie szkodziła. Gdy uznał, że już jest wystarczająco zahartowany – stawał nago – nawet podczas mrozu – przy otwartym oknie i szybko się masował, ruszał, pobij ał i poklepywał. Początkowo te ćwiczenia trwały parę minut – potem coraz dłużej. Zawsze jednak ruchy i masaże musiały być tak szybkie i silne, by rzeczywiście rozgrzewały.

Leave a Reply