KONGRES GERONTOLOGÓW

Przytoczyliśmy tyle przykładów pięknej starości, a tak mało brzydkiej, niedobrej. Powiecie, że w życiu jest odwrotnie. Macie rację. I to jest właśnie tragiczne. Dlaczego wspaniała starość jest udziałem tylko niewielkiej ilości ludzi? Czy takie jest prawo biologiczne, czy też – po naszej stronie leży wina, bo nie umiemy się starzeć? Ale ile winy tkwi w nas samych, a ile w… prawach natury?

I – zawsze to samo pytanie: od kiedy zaczynamy się starzeć? Czy można uchwycić ten moment? Może właśnie w nim należy szukać ratunku? Już dziś trzeba by kilkunastu grubych tomów, żeby choć w krótkim streszczeniu podać to, co uczeni dokonali lub dokonują, aby poznać tajemnicę starości. Niewiele jest obecnie takich państw na świecie, w których nie przeprowadza się badań, eksperymentów, nie interesuje się w naukowy sposób zjawiskiem starości.

Do najbardziej znanych prac z dziedziny gerontologii należą badania Bineta i Boiirliera (Francja), Biirgera (Niemcy), Cowdry i Lansinga (USA). Ciekawą książkę z tej dziedziny wydal ostatnio w Londynie dr Alex Comfort, a popularnonaukową we Francji dr Pierre Vachet pod znamiennym tytułem Vivre vieux – rester jeune, co dosłownie znaczy: Dożyć starości, pozostając młodym.

Na IV Międzynarodowym Kongresie Gerontologii i Geriatrii byli przedstawiciele 30 państw. Ponieważ kongres odbywał się we Włoszech, w Merano, najliczniej reprezentowane były Wiochy, gdzie prowadzi się obszerne badania. Ale i Stany Zjednoczone przysłały kilkudziesięciu przedstawicieli, również Wielka Brytania poza tym Holandia, Szwajcaria. Po kilku do kilkunastu delegatów przyjechało tu z Australii, Japonii, Chile, Algierii, Finlandii, Kuby, Danii, Węgier, Grecji, Austrii, Jugosławii. Z Polski był jeden delegat, dr Roman Peret (co nie oznacza, że nie mamy więcej gerontologów czy geriatrów).

Leave a Reply