Grasica przekazuje sygnały przysadce mózgowej – dalszy opis

W drugim eksperymencie usunąłem grasice nowo narodzonym myszom i zacząłem obserwować, jak przebiega ich rozwój fizyczny sterowany przez przysadkę. Po raz kolejny mogłem się przekonać, że zwierzęta pozbawione grasicy tracą odporność na infekcje i zaczynają się błyskawicznie starzeć. Ale przekonałem się także, że pozbawienie grasicy wpływa w sposób zasadniczy na produkcję różnych hormonów. Kiedy dokonałem sekcji i obejrzałem przysadki mózgowe tych zwierząt, natychmiast zrozumiałem istotę tego zjawiska. Zamiast normalnych gruczołów wytwarzających hormony znalazłem skupiska wynaturzonych komórek. Tak „okaleczone” przysadki w ogóle nie mogły produkować hormonu wzrostu. Nic więc dziwnego, że proces starzenia się u tych zwierząt następował tak gwałtownie.

Badania nie pozostawiały wątpliwości, że grasica i przysadka są wzajemnie od siebie uzależnione: żadna mysz (a więc tym bardziej człowiek) nie mogła się normalnie rozwijać, jeśli oba gruczoły nie funkcjonowały prawidłowo i nie pozostawały we wzajemnej współzależności. Pierwszy krok został postawiony: grasica, będąca częścią układu immunologicznego, ma olbrzymie znaczenie dla prawidłowego działania przysadki, należącej do układu dokrewnego, i odwrotnie.

Kolejne pytanie nasuwało się samo. Skoro usunięcie grasicy wywiera tak olbrzymi wpływ na pracę przysadki i znacznie przyspiesza procesy starzenia się. to czy przypadkiem gruczoł ten nie odgrywa zasadniczej roli w samym mechanizmie „wyczerpywania” się funkcji organizmu? Może starzejemy się dlatego, że grasica nakazuje poszczególnym organom się starzeć. Zresztą nie tylko mnie nurtował ten problem. Wśród naukowców pojawiły się przypuszczenia, że to właśnie grasica jest centralnym regulatorem funkcji organizmu. Miałem jednak wątpliwości. Byłem przekonany, że gruczoł ten odgrywa w procesach starzenia się istotną rolę. ale sądziłem też, że istnieje ważniejszy, nadrzędny organ. Potrzebne były dalsze eksperymenty do sprawdzenia tych wstępnych teorii.

Leave a Reply