DR SNARSKI Z INOWROCŁAWIA

Na szerszą skalę w Polsce rozpoczęli leczenie starości dr Bogdan Snarski i jego koledzy z Inowrocławia. Otóż w tym uzdrowisku na ponad 400 łóżek wydzielono specjalny oddział geriatryczny na 70 łóżek. Mieści się on w jednym z sanatoriów zakładu przyrodoleczniczego. Dookoła ciągnie się piękny park – cisza, zieleń, spokój – łagodne, czyste powietrze – to wszystko sprzyja też leczeniu i… optymistycznym nastrojom.

Dr Bogdan Snarski, naczelny lekarz uzdrowiska, twierdzi, że właściwie „nie wprowadza nic szczególnie nowego czy nadzwyczajnego”. Ale wyniki są niezmiernie interesujące, a przecież to jest – przynajmniej dla pacjentów – najważniejsze.

Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że starych ludzi nie należy kierować i leczyć w uzdrowiskach metodą zwaną „bodźcową”. Np. Łozinskij Wykłady balneologii ogólnej – Warszawa 1953) pisze: „…im starszy jest pacjent, tym ostrożniej należy decydować się na jego skierowanie do uzdrowiska”. Sabatowski (Lecznictwo uzdrowiskowe w zarysie – Warszawa 1947) uważa, że „wiek podeszły jest przeciwwskazaniem do stosowania borowiny…” Podobnie piszą i mówią inni.

Tymczasem dr Snarski jeszcze w 1945 r. jako pierwszy lekarz-balneolog na śląskich ziemiach zachodnich (był naczelnym lekarzem trzech różnych uzdrowisk: Szczawna, Solić, Świeradowa) – doszedł do odmiennych wniosków. Trzeba starych ludzi leczyć inaczej niż wszystkich innych pacjentów, lecz można i należy ich leczyć bodicowo, w uzdrowiskach. Wyniki takiego leczenia są dodatnie. Przede wszystkim pacjenci dr Snarskiego poddawani są bardzo skrupulatnym badaniom szpitalnym. Następnie leczy się ich indywidualnie, z tym że pewne rygory obowiązują prawie wszystkich. Na czym one polegają?

Leave a Reply