Dojrzałość uczuciowa

Wszystko to prowadzi do większych możliwości zrównoważenia i obiektywizmu, do dalckowzroczności myślowej, do poczucia proporcji i równowagi, do tzw. „dojrzałości uczuciowej”. Człowiek, który przez cale życie staczał walki wewnętrzne ze swoimi popędami, namiętnościami, na starość wyzwala się z tego. Wreszcie może korzystać ze spokoju i harmonii, udzielanych mu w darze przez jednokierunkowość dążeń, przez – ponadosobowe perspektywy. Nadchodzi okres wewnętrznej równowagi, szerokiej dalekowzroczności umysłowej starego człowieka. Okres, który nie tylko daje radość, wielkie satysfakcje, poczucie harmonii i spokoju, ale daje i głębię mądrości. Naturalnie, że kto wejdzie na drogę starości negatywnej, ten znajduje w niej przeważnie same smutki, rozczarowania, niepokoje i gorycze.

Na ogól w społeczeństwach „mądrość starcza” jest doceniana tylko w poszczególnych przypadkach. Ale w stosunku do zagadnienia starości bierze się przeważnie pod uwagę tylko dwa aspekty: biologiczny i fizjologiczny, zapominając o aspekcie trzecim – bardzo ważnym, społecznym. Osądzanie człowieka starego pod kątem widzenia jego sprawności fizycznej, osłabienia pewnych biegłości umysłowych, osłabienia zmysłów (wzroku, słuchu) jest niesprawiedliwe i bardzo jednostronne.

Leave a Reply