DŁUGOWIECZNI LEKARZE CZ. III

Warto więc może wiedzieć, jak żyje i odżywia się dr Ignacy. Przede wszystkim jest czynny i pracuje bez przerwy. Dużo czyta, dokształca się wciąż, śledząc pilnie wszelkie postępy medycyny. Jego specjalnością jest ginekologia i od prababć do prawnuczek wiele pokoleń kobiet szukało pomocy i ratunku tylko u niego.

Ale doktora interesuje wszystko, nie tylko medycyna. Studiuje dzieła z zakresu techniki i różnych gałęzi wiedzy jego umysł jest wciąż „gimnastykowany”, nie próżnuje. Ciało też jest poddawane surowym rygorom. Po myciu w ciepłej wodzie, zimne zmywanie skóry metodą księdza Kneippa. Gimnastyka szwedzka. I ciekawostka – spać chodzi z mokrymi nogami, wymoczonymi w zimnej wodzie. Twierdzi, że sypia potem doskonale.

Już dziś zrezygnował, ale dawniej jeździł konno po górach kąpał się często w rzece (górskiej – zimnej) w ogóle zimnej wody się nie boi. Brał kąpiele rzeczne nawet wtedy, gdy na polu leżał jeszcze śnieg.

Odżywia się 4 razy dziennie. Na śniadanie, herbata z mlekiem i czerstwa (tak!) bulka z masłem. Na obiad zupa, łatwo strawne mięso, kompot. Na podwieczorek herbata z keksem, a na kolację kwaśne mleko z ziemniakami albo żurek, ewentualnie jedno jajko. Jada w ogóle mało i zawsze musiał przestrzegać diety, dlatego że od dzieciństwa miał kłopoty z żołądkiem. Nie pali od 70 lat. W związku z 70-leciem pracy lekarskiej dr Bielecki otrzymał komandorski krzyż Polonia Restituta.

Leave a Reply