CZTERY RODZAJE STAROŚCI CZ. II

Droga do takiej starości prowadzi nie tylko przez doświadczenie, wykształcenie i umiejętność korzystania z obserwacji, ale przede wszystkim poprzez dojrzałość uczuć. A tę można zyskiwać i potęgować tylko z wiekiem. Takich ludzi spotyka się np. wśród uczonych, artystów, mężów stanu, ale także i wśród tych, którzy wiele widzieli i przeżyli, którzy umieją współżyć z przyrodą, np. wśród rybaków, starych rolników, robotników.

Czwarta grupa składa się raczej z wyjątków. Należą tutaj ci, którzy stracili zdrowie, nieraz nawet poczucie rzeczywistości, i wymagają stałej opieki. Ale jest w nich jeden skarb, który ocalał – umiłowana praca zawodowa, pasja życiowa. W swojej praktyce lekarskiej Zajączkowski zetkną! się niejednokrotnie z takimi pacjentami. Np. z profesorem architektury, który nie odróżniał dnia od nocy, jego funkcje fizjologiczne zupełnie go nie interesowały, świat zewnętrzny omal dla niego nie istniał, ale… wydawał cenne dzieło ze swojego zakresu wiedzy, oceniane po wydrukowaniu bardzo wysoko. Rozmowy z nim o architekturze były niezwykle interesujące, osiągały najwyższy poziom. Podczas nich stawał się innym człowiekiem.

A,oto inny przykład. Do dr Zajączkowskiego pewna kobieta przyprowadziła swego 70-Ietniego męża, wyznając psychiatrze, że mąż jest nienormalny. Czasami ginie na kilka dni, nie pamiętając, gdzie mieszka, kim jest, że ma żonę, dom, rodzinę. Zdarza się też, że bywa niebezpieczny, bo próbuje wzniecać pożary. Po badaniu i dłuższej rozmowie pacjent starał się w jakiś sposób okazać swoją wdzięczność Doktorowi i… pokazał mu kilka ze swoich sztuk magicznych. Przez całe życie był prestydigitatorem, i to najwyższej klasy. Zjeździł nieomal cały świat: by! w obu Amerykach, Australii, zna całą Europę, część Azji i Afryki, występował w cyrkach, teatrach, dawał własne występy estradowe. I oto poszedł na emeryturę i – skończyła się sława.

Leave a Reply