CUKIER I OWOCE

Cukier biały – rafinowany jak również cukier gronowy (glukoza) dzięki procesom spalania daje duże ilości ciepła. Nasz organizm, który spala i inne dostarczone mu produkty spożywcze, rozporządza zatem nadmiarem ciepła. Cukier gronowy jest lepszy od cukru białego, gdyż ma wartość taką jak miód. Każdy cukier jest nie zasadotwórczy, ale kwasotwórczy.

Stwierdzono, że prawie wszyscy pracownicy cukrowni chorują na próchnicę zębów, sam pył cukrzany unoszący się w powietrzu jest już szkodliwy dla uzębienia. Słusznie dzieciom nie chcemy dawać zbyt dużo cukierków, sportowcy zaś mają rację, gdy biorą ze sobą cukier na forsowne wycieczki czy zawody. Starsi ludzie mogą też „zażyć” cukru, gdy potrzebują szybkiego powrotu do sił po wysiłku fizycznym, lub gdy idąc na wycieczkę nie chcą zbytnio obciążać żołądka, a chcą nabrać energii.

Miód jest bogaty w cukier (ok. zlo), sole mineralne, gumy, żywice i ciała aromatyczne. Dostając się do żołądka natychmiast przechodzi do krwi, bez żadnych dodatkowych przemian. Nie drażni śluzówki żołądka, nie powoduje kwasowości ani nie jest powodem fermentacji tak jak np. cukier. Spożywanie miodu zamiast wielu innych słodyczy jest dla organizmu bardzo korzystne.

Owoce są najlepszymi produktami zasadotwórczymi. Są jednym z najlepszych źródeł witamin, szczególnie witaminy C, oraz wielu soli mineralnych. Mają ponadto przeróżne własno– ści dietetyczne, przede wszystkim niszczą i usuwają z naszego organizmu bakterie gnilne. Stąd owoce – wprost jako lekarstwo – powinni jadać „mięsożerni”. Dobrze by też było, gdyby ci, co jadają dużo mięsa, ryb, jaj, serów, wędlin itp, – urządzali sobie przynajmniej jeden dzień w tygodniu – owocowy, tj. nie jedli nic prócz owoców (ewent. z dodatkiem chleba razowego). Taki dzień owocowy mógłby oczyszczać ich jelita. Nie strawione bowiem białko jest doskonalą pożywką dla bakterii gnilnych, a nie strawione części węglowodanów – mączki, cukrów – są znowu doskonałym podkładem dla rozwoju bakterii fermentacyjnych.

Leave a Reply