Archive for Wrzesień, 2015

Światła i słońca powinno być w pokojach pod dostatkiem.

Wszyscy starzy ludzie lubią ciepło i nie znoszą gwałtownych i ostrych zmian klimatu. Ideałem byłaby naturalnie kli- matyzacja domów starców, to jest ocieplanie zimą, a chłodzenie latem, i utrzymywanie przez cały rok tej samej temperatury w całym pomieszczeniu. Klimatyzacja pozwala również na utrzymanie jednakowej wilgotności i zawsze świeżego powietrza. Starcom ciepło jest równie potrzebne jak małym dzieciom, a nawet bardziej, bo starcy są przecież mniej ruchliwi.

»

ODŻYWIANIE – SPRAWĄ ZASADNICZĄ CZ. II

Do produktów kwasotwórczych należą: wszelkie potrawy mięsne (łącznie z rybami i dziczyzną), sery, orzechy tłuste oprócz migdałów, orzechy ziemne, groch, soczewica wszystkie pochodne ziarna, a szczególnie: biała mąka i to, co pochodzi z wysokiego przemiału zbóż, oraz polerowany ryż cukier, herbata, kawa, kakao wszystkie tłuszcze i oleje (masło wytwarza kwasy, gdy się je spożywa w nadmiernych ilościach, w niewielkich działa obojętnie). Wymienione powyżej produkty kwaso- twórcze powinny stanowić zaledwie około Vs pożywienia dziennego.

»

BUŁGARSKA DŁUGOWIECZNOŚĆ CZ. II

Na ulicach Warny widziałam też Turków i Turczynki, o których mi mówiono, że liczą już około 100 lat. Trudno było w to uwierzyć bez sprawdzenia papierów, tak młodo wyglądali ale sprawdzać nie wypadało.

»

MIAŻDŻYCA – CHOROBA NIEBEZPIECZNA

Jeszcze do dziś dla wielu osób pojęcie skleroza – miażdżyca, czyli arteriosclerosis jest synonimem starości. Tymczasem sklerozę potrafią mieć i… niemowlęta, i człowiek w każdym wieku. Właśnie – człowiek zwierzęta bowiem na ogół nie cierpią na sklerozę, lecz można ją u nich sztucznie wywołać, naturalnie dla celów naukowych.

»

Żeń-szeń

Co prawda, podobne wyniki można osiągnąć za pomocą niektórych narkotyków, ale dodatnie działanie jest krótkotrwałe, a potem następują objawy ujemne, zmęczenie i wyczerpanie. Działanie żeń-szenia jest bardziej długotrwałe i skuteczne na długo po ukończeniu kuracji. Żadnych ujemnych ani ubocznych przykrych objawów nie ma. Na ogół pacjent lepiej sypia, ma większy apetyt, lepszą równowagę nerwową i psychiczną ponadto żeń-szeń działa pobudzająco na komórki nerwowe i mięśnie, nadając ciału jędrność i sprężystość (stąd ta opinia o odmładzaniu). I Tylu przechodzi obok źródeł młodości, nie napiwszy się z nich ani razu.

»

POMOC RODZINNA

Ankiety takie i studia nad zdrowotnością ludności wykazują, do jakiego stopnia choroby i upadek sił uzależniają starców od ich rodzin, pomocy sąsiedzkiej, wreszcie od państwa. Wprawdzie problem opieki nad starcami nie jest nowy, ale rozwój struktury społecznej, wzrost liczby ludzi starych, zmusza dziś wszystkie kraje do rozpatrywania tego problemu pod innym kątem. .

»

Hypercholesterolemia

A ja pozwolę sobie zacytować z tegoż artykułu jeden mały ustęp, który w praktyce może się przydać każdemu. „Wysoko kaloryczna dieta, bogata w tłuszcze, i żywność zawierająca cholesterol jet niewątpliwie czynnikiem predysponującym do arteriosklerozy. Nadmiar cholesterolu dostarczonego w pożywieniu może być przysłowiową „ostatnią kroplą” do tej ilości cholesterolu, która już w organizmie istnieje, a to przez spowodowanie akumulacji (nagromadzenia się) lipidów w ściankach arterii.

»

W AMERYCE CZ. II

Jednym z ostatnio lansowanych pomysłów było udzielanie pożyczek starym ludziom na otwieranie małych sklepików w niedużych miasteczkach, np. kiosków, księgarenek itp. Firmy udzielające kredytu miały niezły dochód, a starzy ludzie mogli zarobić na swe utrzymanie.

»

CHODZI O ODPORNOŚĆ

Wielu laików przypisuje głównie bakteriom i wirusom winę za wszelkie nieomal choroby. Naturalnie, że odgrywają one poważną rolę, ale nie są przyczyną pierwszą, zasadniczą są przeważnie następstwem. Zdrowego, silnego drzewa nie będzie toczyć robak na chore, słabe – rzuci się na pewno. Najczęściej my sami przygotowujemy nasz organizm na przyjęcie bakterii, wirusów i… chorób. Gdyby było inaczej – to przecież wszyscy powinnibyśmy stale chorować, bo z mikroorganizmami – co jak co – stykamy się nieustannie. Jeżeli jednak mimo to wielu z nas choruje rzadko, a nawet są i tacy, co nie chorują wcale lub prawie wcale, to dzieje się tak dlatego, że wchodzi tu w grę coś silniejszego od tego świata najdrobniejszych istnień, coś – co go skutecznie zwalcza. Jest to nasz własny organizm, ale zdrowy i odporny.

»

Lecznicze działanie prokainy

Więc jednak prokaina nie tylko uśmierza bóle, ale i leczy choroby tętnic, astmę oskrzelową i zapalenie stawów. A może leczy i inne choroby? Dr Aslan wraz ze współpracownikami dr Al. Vrabiescu i dr Nedlerem wypróbowała lecznicze działanie prokainy przeciwko różnym postaciom reumatyzmu. Najpierw – rzecz jasna – leczono zwierzęta. W 85% wypadków prokaina była skuteczna w leczeniu ich reumatyzmu, a dodatkowym interesującym objawem było to, że nabierały apetytu, ich ogólny stan się poprawiał, waga wzrastała, nawet sierść stawała się piękna, lśniąca. Czyżby prokaina miała właściwości odmładzające? Pierwsze wyniki leczenia starych zwierząt, m. in. baranów były zaskakujące. Dr Aslan próbowała nawet – odmładzać rośliny. A doświadczenia na starcach przeszły wszelkie oczekiwania. Chorzy staruszkowie nieraz już po krótkiej kuracji, a po dłuższej nieomal zawsze przejawiali optymizm, poprawę pamięci i następował wyraźny wzrost sil fizycznych.

»

SYLWETKA NAJWAŻNIEJSZA! CZ. II

Jaka waga jest najkorzystniejsza? Po czterdziestce mężczyźni mogą ważyć tyle kilogramów, ile mają centymetrów wzrostu ponad sto a wdęc kto ma np. 175 cm wzrostu, może ważyć 75 kg. 3-5% plus lub minus nie ma znaczenia. W dużej mierze zależy to od budowy ciała, drobno- kościstej, atletycznej, grubokościstej itp. Kobiety z reguły powinny ważyć o około 5% mniej od liczby centymetrów ponad 100. Wg wielu tabel – ta różnica jest jeszcze większa. Charakterystyczne, że waga od 25 r. życia powinna nieco wzrastać do 40 lat

»

NERWY, NERWY… CZ. II

Kiedy amerykańskiego gerontologa, pracującego nad zagadnieniami starości już ponad 25 lat, dr Edwarda J. Stieglitza zapytano, co sądzi o napięciu nerwowym, odpowiedział, że obecnie jest to bardzo modne zagadnienie że jest wprost szat na środki uspokajające ale – jego zdaniem – pewien stopień niepokoju jest ceną, jaką się płaci za to, że się jest istotą rozumną. – „Jestem nerwowy” – skarży się pacjent. – „Cieszę się – odpowiada dr Stieglitz – bo to znaczy, że pan żyje”. „Spokój i pobłażanie sobie są dzisiaj w zbytniej cenie. Jeśli ktoś uznaje świadomie margines niepewności, napięcie nerwowe nie niszczy go”.

»

SKOŃCZONE ŻYCIE

Hortensja Jorgulescu, mając 76 lat uważała swoje życie za skończone. Cierpiała na chorobę wieńcową i silne bóle w kolanach. Nie mogła chodzić, z trudem w ogóle się poruszała. Po kuracji nie tylko odzyskała zdrowie, ale wróciła jej chęć do rozpoczęcia nowego życia. Obecnie (1961) r. ma 86 lat i jest nieustannie czynna. Robi na drutach, czyta, spaceruje, usługuje chorym itp. Trzy lata temu (w 1958 r.) uległa wypadkowi i złamała sobie kość strzałkową, ale wszystko się zrosło w ciągu miesiąca, tak że nawet nie musi używać laski. 114-letnia pacjentka, którą na rękach wniesiono do Instytutu i która od lat nie opuszczała już łóżka, została uzdrowiona. Po rocznej kuracji – to ona właśnie – usługuje innym chorym.

»