Archive for Wrzesień, 2015

GEWNASTIKA, SPORT, TANIEC

Jak to? – te trzy rzeczy dla starszych ludzi? Niech sobie posiedzą w fotelu, a – na miłość boską – nie puszczają się w tany lub w zabawę piłką! Hm, cóż! Takie właśnie były dawne za- _ patrywania na starość. Dziś jednak jest odwrotnie. Dziś mówi się nawet o tym, że sport jest bardziej potrzebny ludziom starym niż młodym. 15 minut ćwiczeń gimnastycznych rano i wieczorem bardziej przedłuża życie niż wszelkie eliksiry młodości, byleby je wykonywać codziennie, systematycznie, stale.

»

Liczba ludzi starych wciąż wzrasta i będzie wzrastać

Ludzie starzy nieraz sami skazują się na kalectwo, niedołęstwo, inwalidztwo i wreszcie na śmierć, nie podejmując leczenia lub lecząc się nie tak intensywnie, jak by należało. Np. Stany Zjednoczone mają ponad 23 miliony osób dotknię- tych chorobami chronicznymi lub kalectwem. Wliczono w tę liczbę m. in. chorych na serce, na cukrzycę, głuchych, niewidomych, więcej niż milion osób po amputacjach i około miliona z porażeniami jednej połowy ciała (hemiplegia). Oto co mówi amerykański lekarz H. A. Rusk: – „Jeśli nie poprawimy naszej akcji ratowania zdrowia ludzi starych, to w 1980 r. w Ameryce na każdego aktywnego pracownika będzie przypadał jeden niedołężny starzec.” A ileż chorych starych ludzi jest w innych krajach?

»

CO TO JEST STAROSC

Każdy właściwie wie, co to jest starość każdy umie opisać człowieka starego o smutkach i radościach starości każdy umiałby rozprawiać bardzo długo. Mimo że lekarze wiedzą i umieją dokładnie określić, kiedy śmierć jest spowodowana starością, mimo niezaprzeczalnych olbrzymich postępów wiedzy geróntologicznej, szczególnie w ostatnich latach – bardzo trudno odpowiedzieć na pytanie: co to jest starość? Jest mnóstwo teorii i hipotez, uczeni całego świata zastanawiają się nad tą zagadką każdy próbuje ją rozwiązać – jak umie, i kiedy już jest u kresu podjętych prac, mówi za Sokratesem: „wiem, że nic nie wiem”. Nawet momentu starzenia się nie można uchwycić wielu gerontologów twierdzi, że starzejemy się od urodzenia, i to w dzieciństwie w największym tempie. Ale na to dowcipnie dodają inni, że takie „starzenie się” warto byłoby powstrzymać w 25 roku życia.

»

Produkty rozpadu pobudzają system nerwowy żołądka

Nadmiar pokarmu lub nieodpowiedni jego dobór – zdaniem Jacksona – wywołuje w żołądku coś w rodzaju zatrucia. Produkty rozpadu pobudzają system nerwowy żołądka, powodując ucisk na zakończenia nerwów znajdujące się w śluzówce. Żołądek przyzwyczajony do tego ucisku latami, alarmuje odczuciem głodu wtedy, gdy ucisku na ścianki żołądka brak. W czasie długiego postu żołądek przestaje być drażniony, również uczucie głodu ustępuje. W czasie głodówki pacjent czuł się dobrze. Lepiej spał, serce zaczęło regularniej bić, stan nerwowy bardzo się poprawił. Po tym trzydniowym poście, przez dwa tygodnie w ciągu dnia co godzinę wypijał dwie szklanki wody – nic nie jedząc. W trzecim tygodniu do każdych dwóch szklanek wody dodawał sok z jednej pomarańczy. A rezultat? – Po trzech tygodniach takiego postu lekarz opiekujący się nim stwierdził znakomitą poprawę: język czysty, umysł jasny, krok pewny, jedynie nogi nieco ciężkie i słabe w kolanach.

»

KULT CIAŁA

Marylin Monroe, kobietę o najpiękniejszym biuście w Amer ryce Północnej nazywają „Ciało”. Prawdopodobnie bardzo o nie dba, bo ono właśnie stanowi o jej powodzeniu i karierze życiowej. W każdym razie swoje piersi ubezpieczyła na jakąś zawrotną sumę dolarów. Śmiejemy się i pokpiwamy z niej troszkę? Lecz ona mogłaby się większości z nas odwdzięczyć tym samym. Bo iluż ludzi zaniedbuje swoje ciało zupełnie! W średniowieczu to wszystko, co dotyczyło ciała, było grzechem, a za cnotę uważano, gdy myto kogoś dwa razy w życiu: po urodzeniu i po śmierci.

»

NAJZDROWSZY CHLEB ŚWIATA

Do szwedzkiej prowincji Dalekarken w latach trzydziestych przyjechał dr Karol Rosę, aby przeprowadzić badania stanu zdrowia ludności. Wiedział, że tutejsza ludność żyje w biedzie i odżywia się skromnie, brak jest bowiem owoców i warzyw, za mało mleka, a woda pozbawiona jest soli wapnia. Jakież jednak było zdumienie lekarza, gdy zauważył, że cała ludność ma śliczne, zdrowe zęby od urodzenia do późnego wieku. Próchnica jest tu nie znana.

»

WARZYWA CZ. II

Konserwy jarzynowe podczas przyrządzania wiele tracą ze swych wartości. Niemniej lepsze są jarzyny w konserwach niż żadne. Niezdrowe są wszelkie jarzyny czy owoce w occie. Ocet zatruwa wszystko i utrudnia trawienie. Grzybki, korniszonki, dynia, śliwki w occie – są wprost zabronione dla starszych ludzi. Warzywa kiszone są tak samo wartościowe jak świeże, np. kiszona kapusta, kiszona fasolka szparagowa, kwas buraczany.

»

Leczenie bodźcowe oddziaływa na całość organizmu

Dr Snarski dużą wagę przypisuje w czasie leczenia sanatoryjnego stałym kontaktom lekarza z chorymi. Toteż codziennie dwa razy, rano i wieczorem, lekarz składa wizyty wszystkim pacjentom. Poza tym odbywają się interesujące pogadanki lekarskie, podczas których lekarz tłumaczy chorym, jak ich organizm reaguje na poszczególne zabiegi, dlaczego dieta, gimnastyka, ruch, odpoczynek są tak ważne dla zdrowia.

»

CO TO JEST STAROSC CZ. III

„Kiedy broda robi się tęga, gęsta i bielejąca, odkrywa się jednocześnie czoło, a głowa – łysa najczęściej – skutkiem wzajemnego zbliżenia się szczęk po utracie zębów, dość dziwnie sprzecznie od szczupłej odbija twarzy. Na ostatek, oblicze pokrywają zmarszczki, a wyschła, ciemna, żółtawa, jakby ziemista cera nic nie ma już z tego, czem w epoce młodości i sile męskiego wieku była, tak że im dawniej widzieliśmy jaką osobę, tern w niej większa, tern bardziej uderzająca znajdzie się różnica, Całe ciało biorąc w tej fizycznej nieszykowności udział, gnie się i chyli, a pierś jest jakby wgnieciona, niekiedy łódko- watym sterczy sposobem. Głos, skutkiem osłabienia mięśni krtaniowych, zmienia się, słabnie i robi drżącym. Brzuch opada, staje się płaskim, czasem wydatnym. Ramiona słabną, ręce stają się ciężkie, czasem drżące nogi cienieją, dlatego biegać niepodobna, a chód robi się chwiejnym, mdłym i wskazuje potrzebę laski czy kija – smutne znaki chylenia się do upadku i powrotu do spólnej matki naszej – ziemi”. O kobietach autor pisze, że starzeją się szybciej od mężczyzn i jeszcze jeden maleńki ustęp dotyczący wyglądu naszej skóry na starość.

»

Dojrzałość uczuciowa

Wszystko to prowadzi do większych możliwości zrównoważenia i obiektywizmu, do dalckowzroczności myślowej, do poczucia proporcji i równowagi, do tzw. „dojrzałości uczuciowej”. Człowiek, który przez cale życie staczał walki wewnętrzne ze swoimi popędami, namiętnościami, na starość wyzwala się z tego. Wreszcie może korzystać ze spokoju i harmonii, udzielanych mu w darze przez jednokierunkowość dążeń, przez – ponadosobowe perspektywy. Nadchodzi okres wewnętrznej równowagi, szerokiej dalekowzroczności umysłowej starego człowieka. Okres, który nie tylko daje radość, wielkie satysfakcje, poczucie harmonii i spokoju, ale daje i głębię mądrości. Naturalnie, że kto wejdzie na drogę starości negatywnej, ten znajduje w niej przeważnie same smutki, rozczarowania, niepokoje i gorycze.

»

CUD MELATONINY

Wyobraź sobie, że dziś obchodzisz dziewięćdziesiąte urodziny. Lubisz swoją pracę, lecz odwołujesz wszystkie popołudniowe spotkania, bo chcesz wcześniej zacząć świętować. Najpierw spotkasz się z przyjaciółmi na partii tenisa, później pojedziesz do domu. gdzie czeka współmałżonka, z którą spędziłeś wspólnie sześćdziesiąt lat. Przed tobą cudowny wieczór – kolacja w ulubionej restauracji, teatr, potem tańce i koncert w klubie jazzowym. Ale to jeszcze nie wszystko. Noc spędzisz w przytulnym, ekskluzywnym motelu: tym samym, w którym świętowałeś pięćdziesiątą rocznicę ślubu. Masz zarezerwowany apartament dla nowożeńców ze specjalną dwuosobową wanną typu Jacuzzi. A jutro czeka cię znowu pracowity dzień. Obiecałeś swoim praprawnukom, że pojeździsz z nimi w parku na deskorolce, kiedy skończysz poranne zajęcia.

»

Prof. Władimir Alpatow

Wielu uczonych skłonnych jest twierdzić, że biologiczne możliwości człowieka pozwalałyby mu żyć o wiele dłużej, gdyby umiał żyć. Rosyjscy uczeni Mieczników i Bohomolec przyjmowali jako granicę wieku od 150-200 lat. Ale wśród dzisiejszych gerontologów są i tacy, którzy twierdzą, że gdyby umiejętnie żyć, to w wieku 80 lat można by się czuć tak jak w 30-40 roku życia, a dopiero przy 120-130 latach odczuwać te niedomagania, jakie dziś mają przeciętnie 60-70-letni ludzie. Od 200 lat wzwyż dopiero zacząć się starzeć, tak że schyłek życia przypadałby na 250-300 lat.

»

ANTIDOTUM STAROŚCI

Dr Julian Górecki, znany internista i diagnosta warszawski, od wielu lat interesuje się chorobami starości, a więc geriatrią, i to szczególnie z punktu widzenia społecznego. Jako społecznik (przez dłuższy czas pełnił funkcję radnego Warszawy) uważa, zgodnie z naszymi poprzednimi wywodami, że nikt bardziej nie potrzebuje kontaktu ze światem jak ludzie starsi. Nikt nie jest bardziej od nich nieszczęśliwy, gdy przeżywa tragedię nieprzydatności, niepotrzebności. Górecki opiera swoje wywody na długoletniej obserwacji starych ludzi, pacjentów szpitali. Czując się niepotrzebni w rodzinie lub będąc samotni, wolą szpital, a nawet śmierć w szpitalu niż powrót do domu. Zresztą dom w sensie „ciepła rodzinnego” dla wielu z nich nie istnieje. Szpital, opieka lekarska – mówi Górecki – dają im złudzenie potrzebności.

»