Archive for Sierpień, 2015

PIERPAOLI NA TROPIE ZEGARA BIOLOGICZNEGO CZ. II

Kiedy wyjaśniam teorię starzenia się, odwołuję się do opisanej analogii, słuchacze mówią: „Rozumiem. To rzeczywiście ma sens”. To oczywiste, że w tak skomplikowanym systemie, jakim jest nasz organizm, gdzie w tym samym czasie zachodzą różnorodne procesy, jest niezbędny jakiś centralny regulator, który nadzoruje te procesy, zapewnia harmonijne współdziałanie wielu układów, wskazuje początek i zakończenie aktywności. Można by rzec, że obecność takiego regulatora wyczuwa się instynktownie. Niemniej, gdy zaczynałem karierę naukową przed trzydziestu laty, każda wzmianka o zegarze biologicznym spotykała się z jawnymi drwinami kolegów. W tamtych czasach każdy układ organizmu traktowano jako system odrębny i niezależny od innych. Specjaliści od układu krwionośnego, kostnego czy dokrewnego często nie mogli się nawet porozumieć. Geriatrzy, zajmujący się starością, byli przekonani, że proces ów dokonuje się w wyniku dość przypadkowej degradacji poszczególnych komórek, a w miarę nasilania się tego zjawiska człowiek starzeje się i w końcu umiera. (W naszej analogii byłaby to taka sytuacja, w której kolejni muzycy dochodzą do wniosku, że nie są w stanie grać dalej, odkładają swoje instrumenty i schodzą ze sceny. W efekcie muzyka milknie stopniowo, aż wreszcie zamiera). Zaś pomysł, że wymieranie pojedynczych komórek może być sterowane przez jakiś czynnik nadrzędny, traktowano wówczas jako absurd. Ale cóż, gdyby w tamtych latach któryś z kolegów czy studentów zaprezentował mi taką teorię, zapewne także bym go wyśmiał.

»

SŁAWA FARSEHA

Jednym z pacjentów najczęściej fotografowanych, opisywanych i przedstawianych gościom w Instytucie Geriatrii jest 114-letni (w 1961 r.) Parseh Margosian z Tyflisu, obywatel radziecki, były tragarz portowy. Mając 106 lat przyjechał do Instytutu z objawami uwiądu starczego. Ledwie powłóczył nogami, ważył 40 kg, nie opuszczał mieszkania od wielu już miesięcy. Był osłabiony, tętnice miał nabrzmiałe, mięśnie zwiotczałe, plamy pigmentacyjne na twarzy i rękach włosy zupełnie białe.

»

WIELCY PO OSIEMDZIESIĄTCE

Powszechne jest mniemanie, że starość nierozłącznie związana jest z upadkiem, z usunięciem się z życia. Starość kojarzy się z okularami, aparacikiem dla głuchych, sztucznymi zębami, drżeniem rąk i nóg. Niewątpliwie wielka ilość dolegliwości starczych jest spowodowana ogólnym zmęczeniem oraz mnogością przebytych chorób, zwłaszcza „zawodowych”. Górnik częściej cierpi na artretyzm w nogach niż pracownik biurowy. Dyrektorzy przedsiębiorstw i ludzie, którzy sprawują funkcje kierownicze, często cierpią na choroby naczyń wieńcowych i nerwice.

»

CUKIER I OWOCE

Cukier biały – rafinowany jak również cukier gronowy (glukoza) dzięki procesom spalania daje duże ilości ciepła. Nasz organizm, który spala i inne dostarczone mu produkty spożywcze, rozporządza zatem nadmiarem ciepła. Cukier gronowy jest lepszy od cukru białego, gdyż ma wartość taką jak miód. Każdy cukier jest nie zasadotwórczy, ale kwasotwórczy.

»

NA „SCENIE ŻYCIA” CZ. II

Dodajmy tu, że na tego typu zarzuty dr Aslan odpowiada, iż nieraz kuracje są przeprowadzane za krótka. A niektórzy pacjenci wykazują poprawę dopiero po roku lub więcej – systematycznego leczenia.

»

CZTERY RODZAJE STAROŚCI CZ. II

Droga do takiej starości prowadzi nie tylko przez doświadczenie, wykształcenie i umiejętność korzystania z obserwacji, ale przede wszystkim poprzez dojrzałość uczuć. A tę można zyskiwać i potęgować tylko z wiekiem. Takich ludzi spotyka się np. wśród uczonych, artystów, mężów stanu, ale także i wśród tych, którzy wiele widzieli i przeżyli, którzy umieją współżyć z przyrodą, np. wśród rybaków, starych rolników, robotników.

»

CO TO JEST STAROSC CZ. II

Jean Rostand, francuski biolog, autor książki pt. Od młodzieńca do starca, podaje, że wzrost „na starość” zmniejsza się w okresie od JO-8J lat o 3 cm u mężczyzn, o 4 cm u kobiet.

»

SKÓRA – ORGAN ZANIEDBANY

Obecnie ogromnie się podkreśla znaczenie skóry i jej pielęgnacji. Żeby mieć młodą sylwetkę i młodą twarz, trzeba przede wszystkim pielęgnować skórę! – mówią kosmetycy. Żeby zdobyć odporność organizmu na choroby, trzeba mieć zdrową i czystą skórę – mówią lekarze.

»

ODŻYWIANIE – SPRAWĄ ZASADNICZĄ CZ. III

Rozporządzamy 60 lub więcej rodzajami jadalnych owoców i jarzyn, mlekiem i jego przetworami oraz długą listą innych produktów żywnościowych zasadotwórczych. Wybór jest dostatecznie duży. Zdawałoby się, że można łatwo utrzymać równowagę zasadowo-kwasową. Tymczasem to tylko na papierze wydaje się takie proste. Okazuje się bowiem, że aż około 98% pożywienia cywilizowanego człowieka składa się z potraw i produktów zakwaszających, a więc w praktyce – tylko 2°/o naszego menu jest zasadowe. Ażeby tego zakwaszania uniknąć, trzeba by zjadać wg opinii wielu żywieniowców około 80% pożywienia zasadowego, a tylko 20% – kwasotwórczego. Bo, niestety, organizm nasz magazynuje z łatwością reszty kwasowe w tkankach, komórkach, w płynach organicznych.

»

POMOC JEST POTRZEBNA CZ. II

Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej wraz z Centralną Radą Związków Zawodowych dużo ostatnio dyskutowało o potrzebie powstania tak zwanych „domów branżowych” czy za- kładpwych dla własnych rencistów. Obie te instytucje doszły zgodnie do wniosku, że starsi ludzie lepiej się czują wśród znajomych, a poza tym dla państwa jest to ogromna pomoc finansowa, z którą mogą przyjść związki zawodowe, społeczeństwo, a nawet i indywidualni przyszli mieszkańcy. Część kosztów budowy takich domów byłaby pokrywana z funduszów socjalnych zakładów, część ewentualnie ze składek miesięcznych, nawet groszowych – pracowników, którzy później mieliby pierwszeństwo do korzystania z własnego już domu.

»

Nawoływania lekarzy do tworzenia osobnych szpitali dla ludzi starych

Dużą pomocą dla starych ludzi są też specjalne warsztaty, w których, gdy chcą, mogą pracować w częściowym wymiarze godzin za odpowiednią opłatą. We wszystkich prawie państwach dużym obciążenietn szpitali są chorzy w podeszłym wieku. Np. Paryż rozporządza 6976 łóżkami dla chorych dorosłych, z tego 500 łóżek zajmują chronicy, a 1000 łóżek – starcy. Przeszło 22% liczby łóżek nie , jest użytkowanych zgodnie z przeznaczeniem. Nie jest to dobrze ani dla pacjentów, ani dla szpitala. Starym ludziom po- ‚ trzebna jest specjalna opieka, spokój, cisza, .specjalne leczenie. Rzadko kiedy stary człowiek choruje tylko na jedną chorobę C2ęsto jest nieuleczalnie chory. Chorzy staruszkowie są bardzo kłopotliwi dla szpitali przeznaczonych na leczenie dorosłych ludzi w ogóle, a nie specjalnie tylko starych. Ci bowiem chorują długo, wymagają mnóstwo czasu i opieki, a niektórzy nie chcą opuszczać łóżka szpitalnego, bo nie zawsze mają gdzie się udać. Nieraz nawet i słaba opieka szpitalna jest o wiele lepsza od tej, którą mogą uzyskać poza szpitalem.

»

HIGIENA NA CO DZIEŃ CZ. II

Wszystkim tym ćwiczeniom naturalnie towarzyszą głębokie wdechy i wydechy. Zimna woda, zimne powietrze działają zbawiennie na naszą skórę. Zmuszają nas do głębokiego oddychania. W ćwiczeniach tych wystawiamy na działanie powietrza nie tylko twarz i ręce, lecz i całe ciało. Zimą jedyną okazją do „dania oddechu” skórze jest właśnie taka ranna gimnastyka bardzo skondensowana i energiczna. Ćwiczenia powinny być wykonywane z pewnym wysiłkiem, ale bez przesady, gdyż skutek mógłby być przeciwny. Ludzie starsi powinni zasięgnąć porady u lekarza, na jakie ćwiczenia mogą sobie pozwolić. Po gimnastyce szybki marsz, który znowu wzmaga i pogłębia oddychanie, wprawia w ruch mięśnie i stawy. Dr Jackson zalecał jeszcze ranne spacery.

»

Sen toksyczny nie daje wypoczynku

Pamiętam, jak jedna z lekarek radziła kobiecie mającej rodzić po raz pierwszy, by zasypiała nawet na minutę, jeśli tę minutę będzie mieć wolną od boli. Słysząc tę radę – uważałam ją za przesadną i wprost trochę śmieszną. Potem jednak przekonałam się, że była to wspaniała rada. Ta minuta snu była prawdziwym odprężeniem, odpoczynkiem podczas tak wielkiego wysiłku jak wydawanie na świat dziecka.

»