Archive for Maj 19th, 2015

Starość jako los i przeznaczenie

Uczeni, aktorzy, artyści, twórcy, wykładowcy itp. na ogół żyją dłużej od przeciętnych śmiertelników, i to żyją pełnią życia. Czują i widzą, że są potrzebni. Wymieńmy choćby tak klasyczny przykład jak Marcela Prousta. Był przecież człowiekiem ciężko chorym na astmę. Przez wiele lat raczej wegetował, niż żył, ale jego pasja – dokończenie rozpoczętej książki – górowała nad wszystkim. Proust, śmiertelnie chory, mieszkał w pokojach wykładanych korkiem i izolowanych od wszelkich odgłosów świata zewnętrznego. Ale dla niego światem były postacie jego książki. Gdy ukończył swoje wielotomowe dzieło pt. W poszukiwaniu straconego czasu – niebawem zmarł.

»

PRZYKŁADY DOMÓW STARCÓW

W jednym z domów kierowniczka przeniosła chorą na nogi pensjonariuszkę z parteru na II piętro – „za karę” za to, że spóźniła się na kolację, bo odwiedzała rodzinę, do której przyjechała w gościnę jej mieszkająca za granicą córka. I choć pen- sjonariuszka z kolacji zrezygnowała, kierowniczka była zdania, że „rygor jest wszystkim”, kto się spóźnia na posiłki – musi być ukarany. Żadne prośby i płacze nie pomogły biedna staruszka musiała się przenieść na II piętro.

»