Archive for Styczeń, 1970

Zainteresowania problemami wieku podeszłego

Moje zainteresowania problemami wieku podeszłego są naturalną konsekwencją badań z dziedziny onkologii, bo choć nowotwór może wystąpić u każdego, niezależnie od wieku, to jednak choroba nowotworowa atakuje głównie ludzi starszych. W Stanach Zjednoczonych i innych krajach Zachodu rak przybrał rozmiary istnej epidemii. Nic więc dziwnego, że chwytamy się każdego sposobu, by zminimalizować zagrożenie. Jemy czosnek, brokuły, łykamy witaminy i dokładnie odmierzamy ilości spożywanych tłuszczów. Te wszystkie środki są oczywiście skuteczne i pod żadnym pozorem nie radzę z nich rezygnować. Mówiąc szczerze, sam je stosuję. Doszedłem jednak do przekonania, że bardziej skuteczną profilaktyką jest zahamowanie chemicznych procesów samoniszczenia naszych organizmów, nasilających się z wiekiem. Ci z nas, którzy czynnie zajmują się problemami wieku podeszłego, nazywają to krótko „zachowaniem młodości”. Oczywiście, zachowanie młodości wcale nie oznacza, że człowiek przestaje się starzeć: czas upływa nieubłaganie, bez względu na nasze wysiłki. Chodzi tylko o to, by zahamować gwałtownie postępujące procesy słabnięcia organizmu, które każdy odczuwa w podeszłym wieku. Gdybyśmy potrafili zachować młodość, utrzymać wysoką sprawność fizyczną, bylibyśmy znacznie odporniejsi nie tylko na nowotwory, lecz także na wiele innych chorób. Melatonina zatrzymuje wskazówki zegara biologicznego, a tym samym pomaga zachować młodość.

»

WIEDZA SPOŁECZNA CZ. II

Ciekawe wyniki otrzymał geriatra angielski, dr Sheldon z ankiety przeprowadzonej wśród mieszkańców Wolverhampton – w okręgu przemysłowym w środkowej Anglii, Przebadał on z punktu widzenia medycyny 477 osób – mężczyzn w wieku powyżej 65 lat i kobiet powyżej 60 lat.tych badanych było pod stałą opitką lekarską w czasie przeprowadzania ankiety, a ponad 44,2% leczyło się już od 3 lat. Badanie ich stanu zdrowotnego wykazało, że 24,59/0 badanych odżywia się poniżej normy, 46,2% zgodnie z normą, a 29,3°/o powyżej normy. Mężczyźni przeważali w grupie

»

PROBLEM EMERYTÓW

Dożyć późnej starości – marzenie stare jak świat. Ale gdy to marzenie się spełnia, wielu ludzi nie wie, co z sobą począć. Całe lata narzekali na monotonny tryb swego życia, na to, że fabryka, biuro, urząd – zabierają ZU dnia najlepszych lat ich żywota. Wreszcie otrzymali emeryturę. I dopiero wtedy zaczynają doceniać, czym dla nich była ta właśnie żmudna, codzienna praca. Przecież właśnie ona w dużym stopniu wypełniała im życie, nadawała mu sens i największą wartość. Przejście na emeryturę staje się dla tych ludzi przykrością, a niekiedy słabsze jednostki mogą się załamać.

»

WIEDZ, CO JESZ!

W wielu krajach zachodnioeuropejskich, jak również w USA i Kanadzie powszechnie jadanym chlebem jest śnieżnobiała bułka, u nas prawie nie znana. Tamtejsze młyny tak dokładnie odsiewają mąkę, że zostaje już właściwie tylko krochmal i klej (skrobia i gluten). Zwierzęta doświadczalne tylko tym produktem karmione wpadają w choroby nerwowe i szybko giną.

»

CODZIENNE MEND CZ. II

Składniki mineralne pochodzące z ziarn zbóż, warzyw i owoców przeciwdziałają szkodliwej fermentacji, a owoce skutecznie zwalczają rozwój bakterii gnilnych. Dzięki takiemu składowi pożywienia krew jest czysta i normalnie zasadowa, tkanki ustrojowe są wolne od kwasów, a organy wewnętrzne nie są przeciążone pracą.

»

WARUNEK WIELKOŚCI CZ. II

Można by nawet paradoksalnie powiedzieć, że człowiek stary powinien pracować więcej niż młody. Wielu gerontologów twierdzi, że np. stary człowiek powinien mieć 6 tygodni urlopu, ale nie naraz, lecz porozbijane na tygodniowe okresy w ciągu całego roku. Nie wolno w późnym wieku wypadać z „treningu” pracy.

»

KONGRES GERONTOLOGÓW CZ. II

Jednym z pierwszych zadań,‘jakie podjęli gerontolodzy, było znalezienie kryterium, za pomocą którego można by określić biologicznie wiek człowieka. Zespól badaczy w Bazylei, w skład którego wchodził prof. Verzar, próbował takie badania przeprowadzić bezpośrednio na ludziach. Wytypowano więc grupę osób i poddano je ciągłej obserwacji, opierając się na standaryzowanych metodach z medycyny i fizjologii. Przyjęto, że istnieje jakiś ogólny rytm postępów starzenia się, który można uchwycić, np. choćby zmiany w elastyczności tkanki łącznej. Niestety, okazało się, że – jak na potrzeby nauki – człowiek starzeje się zbyt powoli, by mógł służyć za obiekt badań.

»